Niech wygląda ten post na apel, albo przywołanie do rozumy.
Jako, że ostatnio zakręciłem sie trochę w ślubne fotografowanie, ot takie bez żadnego hurtu mam do kolegów prośbę, apel.
Chłopaki Dziewczyny nie róbcie obsługi ślubów wesel za psie pieniądze.
Ceńcie swoje umiejętności, swój czas, amortyzacje swego sprzętu i swoje zdrowie. Idzie przez kraj nowa fala zawierania małżeństw i tak się pewnie utrzyma ze 2-3 lata. Ja wiem, że jest wolny rynek i każdy robi co chce, ale na Boga nie obsługujcie imprez za 300 zl !!!. Sami sobie w ten sposób podcinacie gałąź. ja jestem zadowolony jak mi sie ślubik trafi raz na miesiąc. kasa która zarobie wspiera moje rozliczne hobby. Puki co utrzymuje sie z innego źródła wiec bezpośrednio mnie to nie uderza. W
W biznesie ślubnym jest naprawdę miejsce dla wielu tylko nie kość wymagana.
Nowożeńcy (ich rodzice i sponsorzy) wydają 1-3 tys zł za pożyczenie sukni ślubnej. Często 1000 zl za wynajęcie złomowanej limuzyny z USA kupionej za tysiąc dolarków, nie wspominając już o inny kosztach. Ksiądz kasuje 500-1000zł. Kościelny za kwiaty, kwiaciarnia często kilka stów za wiązankę. Przyjęcie i sala to wpłacić pobrzdękiwania i wycia 3 tys zł !!! A WY chcecie dygać na nogach z klamotami na ramieniu i często przez 12 godzin za 300 zł ???. Opamiętajcie się. Tu naprawdę są pieniądze do zarobienia.
Wyrabiajmy sobie pozycje fotografa tak jak na to przystało. Jesteście tam bardzo ważni. Po ślubie po wódce, po kwiatach śladu nie ma, a zdjęcia zostają na lata , czy to kurde naprawdę nie ma wartości. Cencie sie kochani bo zagładę sobie szykujemy. No i dla jasności mimo ze mieszkam w najbiedniejszym rejonie naszego kraju za mniej niż 800 zl palcem nie kiwnę. Minimalna cena obsługi ślubu i wesela to 1000zł według mnie. I nie ma tu znaczenia ,że już prawie każda ciocia czy wujek ma czarna profesjonalną małpkę lub nawet lustrzankę.
Budujmy swoją pozycję w tym biznesie !



LinkBack URL
About LinkBacks
Odpowiedz z cytatem
