ok to dwa slowa ode mnie. moje pierwsze otworki powstaly wlasnie w blaszcze od puszki od piwa. zrobione byly przez delikatne wbicie szpilki tak zeby nie zrobic dziury na wylot a tylko wybrzuszyc gorke :) a potem papier scierny ok. 800 i delikatne starcie wierzcholka wczesniej zrobionej gorki. efekt marny.
kolejnym podejsciem byl zakup wiertel 0,25 mm. tu juz okazalo sie duuuuzo lepiej (oczywiscie nie biorac pod uwage faktu gdzie takie wiertlo kupic - ale to sie udalo) udalo sie uzyskac w miare ciekawe efekty ale z dosc duzym brakiem ostrosci.
no a w sobote poprobowalem otworkow przygotowanych przez radka i tu trzeba oddac, ze jesli chodzi o ostrosc sa niezastapione. technologia ich powstania pozwala uzyskac idealnie optymalna wielkosc otworu, ktory to wlasnie ma wplyw na ostrosc. mysle, ze czytales artykul na stronie radka (
www.cdrom.pl) tam jest wszystko wyjasnione. mysle, ze jest to bardzo dobra metoda i w miare tania jesli zalezy ci na w miare ostrych otworkowych zdjeciach. nie wspominam tu grup otworkow, itp. natomiast jesli bawia cie efekty bardziej nieostre to dziura w blaszce ma tez swoj sens.
no i jeszcze dwa slowa o montazu. ja sobie wymyslilem montaz na przejsciowce m42 (szkoda mi oryginalnej zakretki) na tasme izolacyjna przylepilem do niej kawalek blachy z dziura w srodku. a do tej blachy otworek w blaszce a obecnie klisze od radka.
ot i tyle. chyba wystarczy.
pozdr. syon