U461
Właściwie to nie żaden Uboot tylko radziecka łódź podwodna klasy 651 w kodzie Nato oznaczona jako Juliett - dlatego bywa nazywana Julią z ... Peenemünde bo tam jest przycumowana i co ważniejsze udostępniona do zwiedzania. Przejście przez taką łódź daje naprawdę dużo wrażeń i atakuje wszystkie zmysły. W pomieszczeniach są umieszczone manekiny załogi, słychać głosy marynarzy i hałas silników oraz czuć smród oleju napędowego i smarów. Trzeba przechodzić przez wąskie okrągłe drzwi oddzielające poszczególne sekcje okrętu co nie jest łatwe (przypominają się sceny z filmów "Orzeł" czy "Okręt" (Das Boot)). Polecam taką wycieczkę tym którzy będą zwiedzać te okolice - wyspy Uznam lub Wolin, a bardziej zainteresowanych odsyłam do strony http://www.op.osw.pl/op/czytelnia/?aid=223
1
Dawno nie widziana bandera
2
Widok od dziobu
3
Śródokręcie - za kioskiem wyrzutnie kierowanych rakiety przeciwokrętowych - przed kioskiem w obrotowej osłonie anteny systemu kierownia tymi rakietami.
4
Kiosk z antenami, chrapami, peryskopami i innymi takimi ...
5
Jakby na przekór jego przeznaczeniu okręt upodobały sobie ... jaskółki.
Zdjęć w środku nie robiłem z braku warunków - ciasny rządek zwiedzających i panujący półmrok, a miejscami wręcz ciemność.
Błyśnięcie lampą oślepiło by wszystkich (byłem tego świadkiem).



LinkBack URL
About LinkBacks




Odpowiedz z cytatem







