Nowy sprzęt fotograficzny
|
Member
Zarejestrowany: Jan 2006
Miasto: płaska kraina
Postów: 68
|
08-02-2010, 19:17
|
#1 (permalink)
|
Nowy sprzęt fotograficzny
Jestem zwolennikiem zakupu nowego a nie używanego sprzętu fotograficznego. Zawsze kupuję nowy a nigdy używany z komisów czy od osoby. Sprzęt staram się zakupić , bezpośrednio odbierając w sklepie. Nie kupuję w drodze internetowej. Zauważyłem, zjawisko otwierania pudełek aparatów fotograficznych, obiektywów, bądź u dystrybutora bądź też w sklepie zanim zjawię sie po odbiór. Zaczyna mnie to niepokoić bo nie ma w takim przypadku pewności czy sprzęt nie był wcześniej używany. Kiedy jestem w sklepie to pudełko zauważam, że było otwarte, sprzęt wyjmowany był z pudełka. Worki foliowe w które jest aparat lub obiektyw pakowany, otwarte i widac po tym, że ktoś w pudełku grzebał.
W takim przypadku mam wątpliwości czy sprzęt jest nowy czy może używany i sprzedawany jako nowy. Oszustów nie brakuje.
Poszukuję sklepów, gdzie sprzedawcy podchodzą uczciwie do swoich kilentów i nie robią takich "manewrów" że sprzęt używany sprzedają jako nowy. Czy ktoś zna takie sklepy?
Tylko nie podajcie mi stron w stylu www.skapiec.pl i jemu podobnych gdzie w opiniach wypisuja same pozytywy, opinie pełne euforii, bo zamowienie zostało dokonane w jeden dzień a na drugi już był u klienta. Bardziej mnie interesują Wasze uwagi, odczucia, sugestie po zakupie sprzetu dokonanego przez Was, czy pudełko ze sprzętem było wczesniej otwierane, czy sprzęt był wyjmowany z niego czy nie i co o tym świadczyło.
Jestem przed zakupem korpusu aparatu (lustrzanki) i do tego kilku obiektywów (nie tanich) i chcę wydać pieniądze mając pewność, że wydane są na sprzęt nowy a nie używany.
__________________
smerfuj się kto może!
|
|
|
|
TZT Winner
Szaleniec z aparatem
Zarejestrowany: Sep 2004
Miasto: Ziemia Obiecana
Postów: 16898
|
08-02-2010, 19:27
|
#2 (permalink)
|
...w kwestii optyki: lepiej sprawdzona (ale nie zajeżdżona) używka niż sztuka nówka, 'kot w worku'... szczególnie w przypadku kundli.
W fotografii jak w życiu... z wiekiem i doświadczeniem co raz mniej masz ochotę na te niemacane 
|
|
|
|
Member
Zarejestrowany: Aug 2009
Miasto: Warszawa
Postów: 68
|
08-02-2010, 19:31
|
#3 (permalink)
|
|
Nie ma takich sklepów. W każdym możesz załapać się na używany towar.
Bo jak ktoś zwróci sprzęt, to co? Wyrzucają go? Trafia ponownie do sprzedaży.
Nie ma reguły ani listy "zaufanych" sklepów.
Ale chyba im mniejszy sklep tym mniejsze prawdopodobieństwo, że Ci wcisną coś, co ktoś mógł zwrócić.
Pozdrawiam.
|
|
|
|
Senior Member
Gaduła
Zarejestrowany: Apr 2004
Miasto: Włocławek
Postów: 504
|
08-02-2010, 19:34
|
#4 (permalink)
|
|
Może być otwierany bo po dostawie z centrali sprawdzali kompletność.
__________________
Pozdrawiam
Pentax K-7
|
|
|
|
Senior Member
Gaduła
Zarejestrowany: Jul 2008
Postów: 792
|
08-02-2010, 20:32
|
#5 (permalink)
|
Albo jak w fotojokerze, wyjeli kita z pudełka, na "Canon 50D + 17-85IS" nakleili "BODY" i sprzedali 
|
|
|
|
Senior Member
Szaleniec z aparatem
Zarejestrowany: May 2006
Miasto: Wawa
Postów: 3144
|
08-02-2010, 20:48
|
#6 (permalink)
|
|
A lubisz obejrzeć sprzęt przed zakupem? Ciekawe jak oglądasz przez zamknięte pudełko?... Bo chyba nie otwierasz? Prezcież gdybyś się nie zdecydował na zakup, to zostawiłbyś używany aparat w otwartym pudełku... :)
|
|
|
|
Senior Member
Maniak
Zarejestrowany: Nov 2008
Miasto: Kraków, NYC i wiele innych
Postów: 1993
|
08-02-2010, 20:53
|
#7 (permalink)
|
Cytat:
Napisał fret
A lubisz obejrzeć sprzęt przed zakupem? Ciekawe jak oglądasz przez zamknięte pudełko?... Bo chyba nie otwierasz? Prezcież gdybyś się nie zdecydował na zakup, to zostawiłbyś używany aparat w otwartym pudełku... :)
|
No właśnie za sprzętem jest troszke inaczej niż z pieczywem. Bo pieczywo dotchniete uważa sie za zakupione jak głosiły napisy w piekarni  A z zakupu sprzetu zawsze można się rozmyslić... nawet po pomacaniu.
__________________
Puszka - jest !
Słoje - są !
Lampa - obecna !
Pomysły - pełna czacha... !!
Czas - ..... no i tu zaczyna się problem...
Wątki autorskie na CF :
Portretowo | Wycieczkowe | Sportowe
Największą prawdą jaką możesz usłyszeć od swojego psychologa to ta, że świat ma Twoje problemy w d***e
|
|
|
|
Senior Member
Szaleniec z aparatem
Zarejestrowany: Dec 2005
Miasto: Poznań
Postów: 3932
|
08-02-2010, 23:02
|
#8 (permalink)
|
no, ja bym w życiu nie kupił szkła w otwieranym wcześniej pudełku, jeszcze kto otworzył i wsadził tam cegłę 
__________________
EOS
www.michalkram.pl
mój wątek
---------------------------------------------------------------------------------------
"mieszkam w teczce tekturowej, mole chodzą mi po głowie" :D
|
|
|
|
Senior Member
Szaleniec z aparatem
Zarejestrowany: Mar 2006
Miasto: Kraków Zadupie :)
Postów: 3821
|
08-02-2010, 23:49
|
#9 (permalink)
|
|
Mysle, ze z tym poziomem paranoi i braku zaufania do ludzi bedzie Ci ciezko w zyciu... Czy zdarzylo Ci sie kiedys obejrzec cos w sklepie? I co oni z tym zrobili? Wysterylizowali i wsadzili do nowych workow? Bez przesady... Jak ogladalem cos w FJ pani patrzyla mi na rece jak bym conajmniej chcial uciec... Zrobilem kilka zdjec, podziekowalem, spakowala i... Ktos to kupil... Podobno w dzisiejszych czasach dziewice to gatunek ginacy... Kazdy chce sobie poogladac jak mu w rece lezy...
Swoja droga laptopa kupilem niemal prosto z kontenera i wcale lepiej przez to nie dzialal :P
|
|
|
|
Senior Member
Bywalec
Zarejestrowany: Apr 2009
Miasto: Gdynia
Postów: 294
|
09-02-2010, 06:49
|
#10 (permalink)
|
swego czasu mialem nieprzyjemnosc pracy w markecie jako doradca techniczny na elektro... i takich jak kolega Tuptuś jest wielu... niestety... niestety bo najchetniej otwieraja pudelko, ogladaja, sprawdzaja, macaja, nastepnie wepchna wszystko do srodka, a do kasy wezma kartonik ktory jest zamkniety fabrycznie, nigdy nie moglem tego zrozumiec... nie chca tez kupowac czegos co wczesniej ktos otworzyl, najwazniejszym parametrem przy zakupie staje sie plomba na opakowaniu... przecie to bzdura! ile to razy okazywalo sie ze w przypadku sprzetu audio jakis chinczyk czy obywatel kraju strefy EU przy pakowaniu sprzetu zle go wpasowal w styropian i okazywalo sie ze galki sa polamane, czy przyciski wcisniete na amen... ale nie, nadal najlepsze jest "fabrycznie zamkniete"...
Tuptuś nie twierdze ze robisz tak samo, moze robisz podobnie, a moze kupujesz w ciemno bez otwierania... ale nie zrozumiem nigdy takiej postawy. to nie dziewica, tylko sprzet elektro...
co do tematu to sklepu zadnego nie znam z ktorego bylaby gwarancja ze dostaniesz sprzet - "prosto z tasmy"... bez macania... na pewno musi byc to sklep ktory nie ma powierzchni do sprzedawania, wiec wysylkowy, a z takiego nie kupisz... ehh... fajnie miec takie problemy...
-------
hmm... przypomnialo mi sie ze w sears-ie w stanach wszystko mieli pozamykane oryginalnie, tam nikt nie otwiera pudelek, bo wszystko mozna zwrocic w ciagu kilku dni bez podania przyczyny... no ale to jakies 12 godzin samolotem one way..
|
|
|
|
Junior Member
Zarejestrowany: Jul 2007
Postów: 7
|
09-02-2010, 07:09
|
#11 (permalink)
|
|
Jak kupujesz obiektyw to co bierzesz pierwszy z brzegu? Większość sprawdza dwa, trzy, cztery obiektywy choćby pobieżnie ale sprawdzi. Pozostałe nie kupione mają iść na przemiał. No ktoś je używał przecież. Może rabat na nie 30% - jestem za.
|
|
|
|
Senior Member
Szaleniec z aparatem
Zarejestrowany: Nov 2007
Miasto: Śląsk Cieszyński
Postów: 2744
|
09-02-2010, 10:22
|
#12 (permalink)
|
Cytat:
Napisał adajko
W fotografii jak w życiu... z wiekiem i doświadczeniem co raz mniej masz ochotę na te niemacane 
|
To mi się podoba...
|
|
|
|
Senior Member
Uzależniony
Zarejestrowany: Feb 2008
Postów: 1243
|
09-02-2010, 10:53
|
#13 (permalink)
|
Ładnych kilka lat temu kupiłem za granicą kompakcika w pudełku.
Przyszedłem do domu, otworzyłem, założyłem baterie, uruchomiłem, zrobiłem fotkę na "czarno" i oglądam, matryca jak gwieździste niebo. Czym prędzej spakowałem, paragon i do sklepu.
Pokazuje sprzedawcy, mówię, że oprócz tego zamiast na fotce czarne jest granatowe, a ostrość stroi gdzie mu podoba. Mogłem od razu sprawdzić w sklepie i powiedzieć thanks.
A gdybym go przewiózł do Polski to by było "po herbacie". Ot kupowanie w pudełku.
A co do luster EntryLevel, to trafiają się często z BF i FF. Drogie lustra mają korektę, a tanie nie.
Nie kupił bym żadnego lustra z wysyłki, mogę ufać, że sklep jest pewny, ale zrobił bym sobie wycieczkę, pojechał i sprawdził, wtedy zdecydować - kupić, nie kupić.
Trochę z innej beczki, owszem rozumiem, nie kupił bym np. telewizora z jakiegoś sklepu z wystawy, pomimo, że jest na gwarancji, bo grał przez pół roku od rana do nocy, to dla mnie jest przynajmniej 5 lat użytkowania w domu.
A wracając do wątku, co to jest kilka czy kilkanaście strzałów zrobione na próbę, przecież jeśli jest jakaś wada, której nie odkryjesz na początku, to jest okres gwarancji.
A co do szkieł również, fakt, że to przechodzi kontrolę, ale różnie bywa.
Myli się człowiek, mylą się maszyny.
Oceniam z zewnątrz, pod światło, czy szkła czyste, stan powłok, płynność pierścieni.
Przypinam szkło, stroję ręcznie ostrość, robię strzał, przełączam na AF i robię ten sam motyw.
Podłączam do monitora i patrzę na powiększeniach co się dzieje, jeśli jest to samo, to jest dobrze.
A klasa szkła to są testy, więc od kit'a nie wymagam, że będzie to Leica 50-ka.
|
|
|
| Narzędzia wątku |
Przeszukaj ten wątek |
|
|
|
| Wygląd |
Wygląd liniowy
|
Zasady Postowania
|
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty
HTML kod jest Off
|
|
|
|
|