Fotografowanie dymu
Witam. W związku z licznymi zapytaniami typu „Jak się to robi?” lub „A z czego ten dym?” pod moimi ostatnimi pracami postanowiłem przyczynić się troszkę dla ludzkości i popełnić ten mały poradnik.
1. Aparat
Wiadomo, im lepszy tym…lepiej! Jednak jedynym wymaganiem jest program z ustawieniami manualnymi.
2. Pomieszczenie
Wybieramy pomieszczenie jak najciemniejsze, najlepiej żeby panowała całkowita ciemność. Warto aby było również stale przewietrzane
3.Dym
Niektórzy stosują dym z papierosów, jednak ja bardziej polecam kadzidełka zapachowe. Z trzech powodów:
-dużej się tlą ,
-są tańsze (ja zakupiłem opakowanie z ośmioma sztukami za 2,5zł)
-dają intensywniejszy dym.
4. Tło
Koniecznie czarne, proponuję jakiś kawałek materiału lub brystol.
5. Oświetlenie.
Krótko mówiąc im więcej tym lepiej. Ja używałem Canona 580EX, Nissana 26T uruchomianego przez fotocelę oraz dwóch świateł stałych (lampki biurkowe). Lampę znajdującą się na aparacie odbijałem od ściany i służyła ona główne do wyzwalania fotoceli. Do pozostałych, które umieszczamy jak najbliżej dymu dorabiamy na przykład z czarnego kartonu takie jakby zasłony, które mają na celu zatrzymanie światła padającego na tło.
6. Ustawianie przedmiotów
A więc tak, aparat na statyw. Naprzeciw niego, troszkę poniżej linii obiektywu, ustawiamy kadzidełko (najlepiej tak, żeby kadr był zaraz nad nim). Dalej, najlepiej w pewnej odległości ustawiamy tło cały czas kontrolując czy obejmuje ono cały kadr w wizjerze aparatu. Wszelkie źródła światła umieszczamy na wysokości kadzidełka. Przyda się do tego dodatkowa osoba. Cały czas pamiętamy, że żaden strumień światła, a nawet poświata, nie mogą paść na tło.
7. Ustawienia aparatu
Pewnie niektórzy z Was zastanawiają się dlaczego w pokoju musi być ciemno a zarazem punktowo trzeba użyć dużej ilości światła. A więc ta ciemność pozwala nam uzyskać całkowicie czarne tło. Natomiast co do oświetlenia – jest potrzebne, abyśmy mogli użyć czasów rzędu 1/100 – 1/150 sekundy, im krótsze tym lepsze. Co do przysłony polecam około 9-11, aby objąć cały dym głębią ostrości.
Na poprawnie naświetlonym zdjęciu dym powinien być biały a tło czarne.
8. Obróbka
Tu już każdy ma swoje pole do popisu, więc może po prostu opiszę jak ja to robiłem.
-CTRL + I czyli odwracamy kolory
-filtr fotograficzny na warstwie dopasowania, wybieramy kolor i gęstość
-łączymy obie warstwy
-teraz, również na warstwach dopasowania: krzywe, poziomy, barwa/nasycenie
-w poziomach lub krzywych „odcinamy” troszkę bieli i czerni oraz bawimy się wartością gamma, ewentualnie podsycamy troszkę kolory
-oczywiście wyostrzanie
Oto efekty:
Dziękuję, jeśli ktoś dotarł do tego miejsca!
9. Odpowiedzi na Wasze pytania
Co do wątpliwości, jak wszystko ustawić zamieszczam schemat. Jedyna rzecz której nie byłem w stanie tutaj pokazać, mianowicie kadzidełko umieszczamy najniżej z tych wszystkich przedmiotów. Lampy staramy się ustawić tak, żeby oświetlić cały kadr, który nie powinien obejmować kadzidełka.
LordRamzes - lampa główna, przy aparacie służy głównie odpaleniu fotoceli. Całe "właściwe" oświetlenie umieszczamy przy dymie(może być z boków i z góry)...i z obu stron (wcześniej zapomniałem dodać o tej drugiej) umieszczamy zasłony. Jedna "blokuje" padanie światła na tło, druga do obiektywu, więc unikamy flar.
Co do czasów...według mnie lepszy jak bardzo krótki czas, zatrzymujemy wtedy jeden moment, a nie uzyskujemy rozmycie...płynięcie dymu. Moim zdaniem takie rozwiązanie dużo lepiej wygląda, widać wiele szczegółów dumy, których gołym okiem nie jesteśmy w stanie zobaczyć
Teraz to o czym wcześniej zapomniałem...pozwólcie się unieść dymowi! Sam z siebie przyjmuje on ciekawe "pozy" a przykładowe dmuchanie w większości przypadków nie zdaje egzaminu, bo przestajemy kontrolować i kadr i oświetlenie a na zdjęciu zaczyna panować chaos.
Można również spróbować umieszczać różne przedmioty na drodze dymu tylko trzeba uważać na ich przepalenie.
Przykład:
tomasek - wszytskie te operacje są bardzo proste i wykonasz je w każdym programie graficznymtylko na początek szukaj odwrócenia kolorów!
LordRamzes - pobaw się na tym wejściowym zdjęciu krzywymi i poziomami...utnij troszkę czerni. Tak, żeby po zatwierdzeniu tej operacji w każdym miejscu tła kroplomierz pokazywał kolor całkowicie czarny (0,0,0). Wtedy żadne brzegi kadru nie powinny być widoczne



LinkBack URL
About LinkBacks






Odpowiedz z cytatem


